Ochrona lasów

 

Zatrzymywanie i oddawanie węgla to naturalne procesy, które zachodzą w ekosystemach leśnych. Lasy  potrafią również zredukować ilość dwutlenku węgla w atmosferze, a przez to osłabić siłę efektu cieplarnianego. Niestety niszczenie lasów i spalanie paliw kopalnych zakłóca naturalną równowagę Ziemi. Dlatego musimy współdziałać, żeby chronić nasze cenne drzewa.

 

 

Lasów ubywa w tempie 7,3 min ha rocznie. Kurczenie się zielonych płuc Ziemi ma miejsce nie tylko w Brazylii, choć o tym mówi się najwięcej (w latach 2000-2005 każdego roku wycinano tam blisko 3,5 min ha pierwotnej puszczy). W tym samym czasie w Indonezji lasy znikały w tempie 1,5 min ha rocznie, a w Rosji - najmniej 0,5 min ha (oficjalnie, bo niektóre źródła podają,
że 3-5 razy więcej). Jeśli te szacunki się potwierdzą, będzie to oznaczać, że tajga znika tak szybko jak lasy tropikalne.

      Obecnie średnia lesistość Europy wynosi 47 proc., ale zielone bogactwo nie rozkłada się równomiernie. Malta ma zaledwie 350 hektarów lasów, Islandia 30 tyś. ha, Holandia ok. 360 tyś. ha. Najbardziej lesiste są kraje skandynawskie.

Polska w tym zestawieniu nie wypada źle. Mamy ponad 9 min ha lasów, co daje lesistość
28,9 proc. To jednak nic w porównaniu z zale­sieniem Polski w dawnych czasach; 200 lat temu wskaźnik ten wynosił ok. 40 proc.

          Najgorzej sytuacja wyglądała tuż po II woj­nie światowej - z powodu rabunkowych wy­rębów lasy zajmowały w przybliżeniu jedną piątą terytorium Polski. Podczas powojennego zalesiania popełniono, niestety, wiele błędów. Największym było sadzenie głównie sosny
 i świerka, nawet na glebach żyznych, na których powinny rosnąć drzewa liściaste. Owocem tych działań były hektary jednogatunkowych i jednowiekowych drzewostanów nieodpornych na szkodniki, suszę, wiatr i zanieczyszczenia.

      Akcja zalesiania jest kontynuowana, ale dziś jesteśmy mądrzejsi. Krajowy program zwięk­szania lesistości zakłada, że w 2020 r. lasy będą stanowić 30 proc. powierzchni kraju, a w roku 2050 - 33 proc. Dzięki stopniowej przebudo­wie drzewostanów zmniejsza się udział sosny

 

 

 

 

 

 

 

(z 75 proc. po wojnie do obecnych 69 proc.).

Jeszcze przed zakończeniem II wojny świato­wej wszystkie prywatne lasy o powierzchni po­wyżej
25 ha zostały w Polsce upaństwowione. Do dziś lasy publiczne stanowią ponad 80 proc. leśnego areału. Dla porównania: na Ukrainie i Białorusi wszystkie lasy są publiczne, zaś we Francji
i w Norwegii - jedna czwarta.

          Przez stulecia las był postrzegany głównie jako źródło drewna. Dopiero w drugiej połowie XX w. zmienił się sposób myślenia - dostrze­żono jego rolę środowiskotwórczą i ochronną. Jednak o ile np. w Europie idą za tym konkretne działania, to w krajach rozwijających się ciągle ważniejsze od ochrony lasów pozostaje zaspoko­jenie podstawowych życiowych potrzeb

 

Lasy pomagają kontrolować zawartość dwutlenku węgla w atmosferze, magazynując węgiel. Lasy utrzymują również równowagę pomiędzy naturalnymi źródłami gazów cieplarnianych, a tymi wytworzonymi przez człowieka.

 

Utrzymanie równowagi

 

  Powrót